Inżynier i menedżer, były minister gospodarki morskiej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Ukończył Wyższą Szkołę Morską w Gdyni, studia podyplomowe, a także szereg kursów w zakresie zarządzania i finansów. Pracował na statkach zachodnich armatorów jako oficer, a także w firmach transportowych i budowlanych. Zajmował kierownicze stanowiska w spółkach prawa handlowego. W Kancelarii Prezydenta RP był ekspertem ds. gospodarki morskiej i bezp. energetycznego. Od listopada 2011 r. w kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości (Komitet Polityczny). W PE pracuje już drugą kadencję. Członek ważnej Komisji - Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE). Więcej

Aktualności

21 czerwca 2013 • Parlament Europejski • RIRMMarek Gróbarczyk o kolejnych negocjacjach w sprawie budżetu Unii Europejskiej

Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego, krajów członkowskich i Komisji Europejskiej będą dziś kontynuowali negocjację ws. unijnego budżetu.

Wydatki wspólnoty ustalone przez unijnych przywódców na lutowym szczycie czekają na ostateczne zatwierdzenie. Podczas kolejnej, już szóstej rundy negocjacyjnej, PE powtórzył swoje warunki od których uzależnia poparcie dla budżetu

Jest to między innymi możliwość przesuwania pieniędzy w unijnej kasie z roku na rok. Chodzi o to, by fundusze nie wracały do państw członkowskich, ale pozostawały w budżecie na wypadek nieoczekiwanych sytuacji kryzysowych. Sporną kwestią jest jak duża ma to być suma.

Rozwiązania, które proponuje PE nie są korzystne dla Polski akcentuje europoseł Marek Gróbarczyk.

- Rozwiązania, które proponuje PE są zdominowane przez socjalistów i grupy zielonych. Są przede wszystkim nastawione na budżet zmierzający w stronę walki z ociepleniem klimatu, kwestiami redukcji CO2 i nowymi technologiami polegającymi przede wszystkim na technologii wiatrowej. W tym wypadku, w ten sposób tylko PE podchodzi do budżetu. To byłoby bardzo złe rozwiązanie gdyby przeszły te propozycje proponowane przez PE – podkreśla europoseł Marek Gróbarczyk.

Celem rządu Donalda Tuska – pomimo tego, że nie są to rozwiązania korzystne dla Polski – powinno być utrzymanie propozycji Rady Europejskiej. Propozycje PE zmierzają bowiem tylko i wyłącznie do federalizacji Europy.

- Ich celem jest stworzenie wielkiego państwa europejskiego, tak aby pozbawić państwa kontroli, przede wszystkim pieniędzy. To idzie pokłosie obecnych decyzji, czyli powrotu niewykorzystywanych środków do unijnego budżetu i rozporządzanie nimi odgórnie poprzez instytucje zarządzające, a to już jest przedsionek federalizacji i tej koncepcji socjalistycznej, która się rodzi w UE. Trzeba powiedzieć, że jest niezwykle szkodliwa i zła dla przyszłości Europy. Mam nadzieję, że polski rząd nie przyłoży swojego zdania do tego właśnie rozwiązania – zaznacza europoseł Marek Gróbarczyk.

Po uzgodnieniu wydatków we wspólnej kasie, konieczne będzie jeszcze wynegocjowanie przepisów pozwalających na wypłatę pieniędzy od nowego roku.

Polska z nowego budżetu ma otrzymać ponad 105 miliardów euro, z czego na politykę spójności 73 miliardy, a na politykę rolną ponad 28 miliardów euro.